Samsung zamierza identyfikować użytkownika smartwatcha po żyłach?

Samsung gear s2

Identyfikacja użytkownika po żyłach? Science już dawno przestało być fiction. Samsung długo głowił się, jak zabezpieczyć nasz smartwatch przed dostępem osób trzecich. Co prawda można by wklepywać kod pin, ale na smartwatchu jest to niewygodne, poza tym kody odchodzą już do lamusa. W smartfonach coraz bardziej popularne staje się odblokowywanie dzięki czytnikom linii papilarnych. W wearables czytnik linii papilarnych nie przejdzie ze względów gabarytowych. Co wymyślił Samsung?

Smartwatch po pierwszym założeniu na nadgarstek ma skanować nasze żyły (za pomocą podczerwieni), tworzyć ich mapę oraz zapamiętywać układ. Patent Samsunga daje nam jasny sygnał, że gadżety ubieralne przestają być zabawkami i mogą stać się integralną częścią naszego życia, na tyle integralną, że dzięki nim będziemy mogli otworzyć samochód, mieszkanie, zapłacić w sklepie, czy zweryfikować swoją tożsamość. Noszenie portfela, karty płatniczej, telefonu, dokumentu tożsamości, a nawet wszelkich kluczyków i kodów dostępu przestanie być potrzebne. Producenci zaczynają wystawiać ciężkie działa w tym świeżym, dopiero powstającym segmencie. Patent został zarejestrowany w lipcu ubiegłego roku. Jeśli się sprawdzi, niewykluczone, że producent usprawni technologię o rozpoznawanie użytkownika po biciu jego serca.





Patent Samsunga
Patent Samsunga

Taki obrót spraw powinien dać nam do myślenia- co z naszą prywatnością? Giganci i najwięksi gracze na rynku (np. Google) wiedzą o nas już niemal wszystko, a teraz przyszedł czas na wyciąganie informacji i danych z naszego organizmu. Jest to celowe działanie, czy zwyczajnie taka jest cena ciągłego podnoszenia komfortu życia oraz rozwoju technologicznego? Dajcie znać, co o tym sądzicie. Rada ode mnie- dbajcie o swoje żyły, bo nie wiecie, kiedy będą Wam potrzebne ;).


Udostępnij:Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0Share on Tumblr0Digg thisShare on LinkedIn0Pin on Pinterest0Email this to someonePrint this page

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *