Modecom Volcano Blaze- Polska odpowiedź na wirtualną rzeczywistość

Modecom Volcano Blaze

Słowem wstępu

Ostatnimi czasy coraz częściej słyszy się hasła związane z wirtualną rzeczywistością. Najpierw szumu narobił popularny już Oculus Rift, a następnie Google Cardboard. Oba produkty – można by rzec – stały po dwóch stronach prezentowanej technologi. Nastawiony na głębokie doznania, skomplikowany i jednolity system od Oculus VR oraz budżetowy i genialny w swej prostocie Cardboard. Było więc pewnym, że nie mogliśmy czekać zbyt długo na pojawienie się urządzenia znajdującego się w połowie stawki.

Modecom Volcano Blaze
Modecom Volcano Blaze

Do rzeczy!

Modecom Volcano Blaze to propozycja od rodzimej firmy i (w skrócie) jest czymś w rodzaju ulepszonego Cardboarda. W cenie 200 polskich złotych otrzymujemy zestaw składający się z okularów VR, małego kontrolera i słuchawek dokanałowych.





Zacznijmy od dodatków

Kontroler, który otrzymujemy, z wyglądu przypomina pad od Pegasusa. Jest on niestety od niego mniejszy, a przez to o wiele mniej wygodny. Faktura oraz materiał wykonania kontrolera nie wskazuje na to, by było to solidne urządzenie i kojarzyć nam się może bardziej z zabawką dla dzieci aniżeli z joypadem. W tym wypadku „joy” to słowo klucz, a frajdy płynącej z użytkowania po prostu nie ma. Należy dodać, że urządzenie jest bezprzewodowe, a łączność zapewniona jest przez technologię Bluetooth 3.0.

Kontroler Modecom Volcano Blaze
Kontroler Modecom Volcano Blaze

Kolejnym akcesorium przy zakupie okularów Modecom są słuchawki dokanałowe. Dobrano je kolorystycznie do zestawu i dobrze wpasowano do systemu wirtualnej rzeczywistości. Miło, że producent pomyślał też o zapewnieniu użytkownikowi odsłuchu. Same słuchawki są produktem raczej niskich lotów, ale w cenie całego zestawu można to potraktować jako miły gest firmy Modecom.

Słuchawki Modecom Volcano Blaze
Słuchawki Modecom Volcano Blaze

 

Czas na danie główne

Okulary Modecom Volcano Blaze wykonane są z tworzywa sztucznego, które co prawda nie jest najlepszej jakości, ale wystarczająco wytrzymałe by urządzenie było bezpieczne. Cała konstrukcja jest dość solidna i jednocześnie lekka. Dobry design produktu daleki jest tandecie i na pierwszy rzut oka gogle wyglądają jak sprzęt z górnej półki.

W zestawie otrzymujemy zestaw opasek na głowę, które posiadają rzepy ułatwiające montaż, jak również samo korzystanie z okularów VR. Ciekawym rozwiązaniem zastosowanym w urządzeniu jest możliwość doregulowania soczewek, dzięki czemu zestaw możemy precyzyjnie spersonalizować. Otrzymujemy możliwość regulacji ostrości każdej z soczewek oraz zmiany rozstawu szkieł. Jest to spore usprawnienie, którego brak w tańszych modelach.

Modecom Volcano Blaze
Modecom Volcano Blaze

Okulary współpracują z telefonami o przekątnej od 4,5” do 5,7”. Nie znajdziemy tu (tak jak w Cardboard od Google) magnesu sterującego telefonem umieszczonego na ścianie bocznej urządzenia. Rolę tą spełnia kontroler z zestawu. Do poprawnego połączenia telefonu z padem potrzebujemy systemu operacyjnego Android- minimum w wersji 4,4 KitKat.

Nasz smartfon umieszczamy w specjalnej kieszonce na froncie gogli. Należy tutaj nadmienić, że klapka posiada blokadę, która pozwala nam na uchylenie jej pod kątem 45 stopni oraz zamontowane małe przyssawki umożliwiające precyzyjne ułożenie telefonu w goglach.

Modecom Volcano Blaze
Modecom Volcano Blaze

Klapka zapinana jest na magnes, dzięki czemu łatwo i szybko dostaniemy się do swojego telefonu. Urządzenie wyposażone jest w małe wywietrzniki, których zadaniem jest odprowadzanie ciepła, ale w tym wypadku jest to mało skuteczny zabieg. Rant okularów posiada grubą gąbkę obitą materiałem podobnym do ekoskóry. Dzięki temu rozwiązaniu urządzenie jest po prostu wygodne


Teraz trochę o software

Modecom Volcano Blaze współpracuje z ekosystemem Google Cardboard, a producent nie przygotował specjalnego oprogramowania do swojego produktu. Na stronie głównej możemy znaleźć polecane aplikacje i gry.

Modecom Volcano Blaze
Modecom Volcano Blaze

Ściągamy więc apkę Google Cardboard ze sklepu Google Play i tym oto sposobem otrzymujemy dostęp do biblioteki programów z systemu Cardboard. Znajdziemy tam sporo aplikacji – od oglądania filmów sferycznych w serwisie YouTube po granie w gry. Producent podaje również, które tytuły zapewniają wsparcie dla kontrolera z zestawu Volcano Blaze. Z ciekawszych aplikacji mogę wymienić: Nighttime Terror VR, VR Run!, Battle 360 VR oraz Shadowgun VR.


Podsumowanie

Za mniej niż 200 złotych otrzymujemy całkiem dobrze wykonany zestaw pozwalający spróbować doznań płynących z wirtualnej rzeczywistości. Dobrym wyborem na początek naszej przygody jest prezentowany zestaw. Zapytacie dlaczego nie tańszy Cardboard? Otóż przez naszego kartonowego przyjaciela możemy zrazić się choćby do komfortu użytkowania, który jest dość niski. Dorzucając trochę pieniążków mamy całkiem dobrze funkcjonujące środowisko. Oczywiście jest to rozwiązanie budżetowe i należy je bardziej traktować jako: „spróbuje czegoś nowego”. Co może nas zrazić w Volcano Blaze?

Modecom Volcano Blaze
Modecom Volcano Blaze

Według mnie będzie to optyka, która nie pozwala nam na pełne zagłębienie się w VR. Poprzez widzenie tunelowe na pewno w pełni nie przeniesiemy się do gry.

Duży wpływ na nasze odczucia ma oczywiście użyty przez nas smartfon. Wykorzystując mniejsze rozmiarowo telefony, wyposażone w słabsze ekrany tzw. pikseloza może być wręcz przytłaczająca i odrzucająca. Zbliżamy się nieubłaganie do pytania: Czy warto? Jeżeli mamy wolne dwie stówy i chcemy doświadczyć czegoś nowego to zdecydowanie tak.


Zalety:

  • Materiał wykonania gogli

  • Dobre trzymanie smartfona

  • Wygoda

  • Gadżety z zestawu

  • Waga

Wady:

  • Rozmiar pilota

  • Brak alternatywy sterowania

  • Optyka

  • Kąty widzenia



Udostępnij:Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Share on Reddit0Share on Tumblr0Digg thisShare on LinkedIn0Pin on Pinterest0Email this to someonePrint this page

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *